Dowcipy

Opowiedzie? ci dowcip o blondynce

W pubie o bardzo ciemnym wn?trzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka.. Czuje, ?e obok te? kto? siedzi, wi?c zagaduje:
- Eee, opowiedzie? ci dowcip o blondynce?
Na to g?os (kobiecy):
- No mo?esz. Ale musisz wiedzie?, ?e jestem blondynk? 1,80 wzrostu i 70 kg wagi i jestem naprawd? silna. A obok mnie siedzi te? blondynka, 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na co dzie? ci??ary. A jeszcze dalej przy barze siedzi te? blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu.
Dalej facet chcesz opowiedzie? ten dowcip?
- Facet poci?ga powoli ze szklanki, my?li i m�wi:
- Nie, ju? nie... Pierdol?, nie b?d? go trzy razy t?umaczy?...

Your rating: Brak Average: 5 (1 vote)

K?adzie interes na st�?

Przychodzi facet do lekarza, wyjmuje interes, k?adzie lekarzowi na stole i milczy.
Lekarz: Co, boli?
Facet: Nie, nie boli...
Lekarz: Za ma?y?
Facet: Nie, nie za ma?y...
Lekarz: Za du?y?
Facet: Nie, nie za du?y...
Lekarz: No to o co Panu chodzi?
Facet: Fajny, nie?

Your rating: Brak Average: 5 (1 vote)

Po upojnej nocy

Po upojnej nocy pe?nej uniesie? nadchodzi ranek:
- Dzie? dobry kwiatuszku...
- Dzie? dobry s?oneczko.
- Pos?uchaj myszko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz ?niadanie, rybko?
- Oczywi?cie, skarbe?ku.
- Jajeczniczke, z?otko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na mase?ku, ?abciu?
- Nie mo?e by? inaczej, misiu.
- Kurwa... przyznaj si?! Ty te? nie pami?tasz, jak mam na imi?.

No votes yet

Kobieta na porod�wce

Kobieta na porod�wce. Krzyk jej niesamowity. ?apie m??a za r?k?.
- Wyci?gnijcie to ze mnie Dajcie mi jakie? leki - spogl?da na m??a. - TO TY MI TO ZROBI?E? TY TU POWINIENE? LE?E?
- O ile dobrze pami?tam - odrzek? spokojnie m?? - chcia?em ci go wsadzi? w dup?, ale powiedzia?a?, ?e to b?dzie zbyt bolesne.

No votes yet

W poczekalni nowego dentysty

"Siedzia?am w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozgl?da?am si?.
Zauwa?y?am na ?cianie dyplom uko?czenia studi�w, na kt�rym figurowa?o jego pe?ne imi? i nazwisko.
Znienacka przypomnia? mi si? wysoki, przystojny, ciemnow?osy ch?opak o tym samym nazwisku chodzi? ze mn? do liceum jakie? 30 lat temu.
Czy?by m�j nowy dentysta by? tym ch?opakiem, w kt�rym si? nawet troch? podkochiwa?am?
Jak go zobaczy?am, szybko porzuci?am te my?li. Ten prawie ?ysy facet z siwiej?cymi w?osami, brzuszkiem i twarz? pe?n? zmarszczek by? zbyt stary, by m�g? by? moim koleg? ze szko?y
A mo?e jednak? Po tym, jak mi przejrza? z?by, zapyta?am go, czy nie chodzi? przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodzi?em i by?em nawet jednym z najlepszych uczni�w, zarumieni? si?.
A w kt�rym roku Pan zdawa? matur?? zapyta?am
On odpowiedzia?: W siedemdziesi?tym sz�stym. Dlaczego Pani pyta?
To Pan by? w mojej klasie! - powiedzia?am zachwycona.
Zacz?? mi si? uwa?nie przygl?da?...
I nast?pnie ten wstr?tny, pomarszczony staruch zapyta?:
A czego Pani uczy?a?..."

No votes yet

Bo jeste? pedofilem

Wchodzi facet do domu i widzi, jak pakuje si? jego dziewczyna.
- Co robisz, kochanie?
- Odchodz? od ciebie...
- Ale dlaczego?
- Bo jeste? pedofilem.
- Mocne s?owa jak na dziewi?ciolatk?.

Your rating: Brak Average: 1 (1 vote)

Lot samolotem

Samolot wystartowa? z lotniska. Po osi?gni?ciu wymaganego pu?apu, kapitan odzywa si? przez interkom:
- Panie i Panowie, witam na pok?adzie samolotu. Pogod? mamy dobr?, niebo czyste, wi?c zapowiada nam si? przyjemny lot. Prosz? usi??? zrelaksowa? si? i... o k***a!!!...
Po chwili ciszy intercom odzywa si? znowu:
- Panie i Panowie, najmocniej przepraszam je?li przed chwil? pa?stwa wystraszy?em, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wyla? na mnie fili?ank? gor?cej kawy.
Powinni?cie pa?stwo zobaczy? prz�d moich spodni.
Na to odzywa si? jeden z pasa?er�w:
- To pewnie nic, w por�wnaniu z ty?em moich.

No votes yet

Prezerwatywy

Do apteki wchodzi m?ody cz?owiek i pyta "M�g?by mi pan magister sprzeda? prezerwatyw?. Moja narzeczona zaprosi?a mnie na kolacj? do domu. Chodzimy ze sob? ju? trzy miesi?ce i robi si? coraz gor?cej. My?l?, ?e dzisiaj wieczorem dam jej spr�bowa? ciasteczko". Farmaceuta daje mu prezerwatyw? i m?ody cz?owiek wychodzi. Po chwili wraca i m�wi "Niech mi pan da jeszcze jedn?. Siostra narzeczonej to niez?a pupcia. Nieraz rozchyla?a przede mn? nogi, czasem widzia?em nawet majteczki. Wydaje mi si?, ?e i ona co? chce, a id? do nich do domu dzisiaj wieczorem ... no wie pan..." Farmaceuta wydaje mu drug? prezerwatyw?. Po chwili m?odzieniec wraca ponownie. "A mo?e jeszcze jedn?, bo matka narzeczonej te? niczego sobie. Ociera si? o mnie kiedy przechodz?, a ?e id? do niech wieczorem do domu, no to wie pan."

No votes yet

A warzywo

Ma??e?stwo w restauracji.
Zona zamawia:
- Krwisty stek, pieczone ziemniaki i lampk? czerwonego wina...
- A warzywo? - pyta kelner
- Och, dla niego to samo co dla mnie...

No votes yet

Wymieniaj pan

W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazet?, a na kanale stoi samoch�d.
Przychodzi mechanik i zabiera si? za auto. Po chwili m�wi do klienta:
- Przyda?oby si? wymieni? ?wiece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
Mechanik czuje, ?e z?apa? frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrz?du te? do wymiany. Klocki i tarcze te?. I p?yn hamulcowy, i w ch?odnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik sko?czy?, odstawi? samoch�d i m�wi:
- No, gotowe.
- No to teraz- m�wi klient pokazuj?c palcem samoch�d przed warsztatem- bierz si? pan za m�j!

Your rating: Brak Average: 2 (1 vote)

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 2 gości.

REKLAMA