Facet odzyskuje przytomno?? w szpitalu. Jest w op?akanym stanie. Z?amania, liczne st?uczenia, uszkodzona ?ledziona. Lekarz pyta go:
- Co si? takiego sta?o? By? pan na jakim? meczu? Awantura w knajpie?
Facet kr?ci tylko g?ow?:
- Nic z tych rzeczy, panie doktorze. Przypominam sobie tylko, ?e gra?em z ?on? w golfa. Wiele z naszych pi?eczek wyl?dowa?o na pobliskiej ??ce, na kt�rej pas?y si? krowy. Po sko?czonej grze poszed?em je pozbiera?. Ze zdziwieniem dostrzeg?em, ?e jedna z pi?eczek utkwi?a do po?owy w krowim odbycie. Widoczny by? jeszcze na niej monogram mojej ?ony. Nie mog?em w to uwierzy?, podnios?em krowi ogon i wskazuj?c palcem na pi?eczk? powiedzia?em do zbli?aj?cej si? ma??onki:
- Zobacz kochanie, ta tu wygl?da jak Twoja...! Co by?o dalej, nie pami?tam...